|
|
Na wszystkich portalach o macierzyństwie pisze się tylko o stronie fizjologicznej, odżywianiu dziecka a za to unika się trudnych tematów. Przecież macierzyństwo nie zawsze jest łatwe i czasami kobieta ma wszystkiego dość. Myślę, że nie tylko ja miewam takie momenty. I nie mówię tu o depresji poporodowej tylko zwykłym zniecierpliwieniu i zmęczeniu, które raz na jakiś czas mnie dopada. Jak to jest w waszym przypadku?
|
|
|
|
|
|
Myślę, że każdego dopadają momenty gdy ma ochotę uciec. Ale to prawda, że o tym się nie mówi. Nawet jeżeli partner pomaga przy dziecku, to i tak czasami jesteśmy najzwyczajniej w świecie zmęczone. I nie ma w tym nic złego. Przecież kochamy nasze dzieci tak samo i zajmujemy się nimi. Jesteśmy ludźmi i mamy prawo do czucia się zmęczoną.
|
|
|
|
|
|
Dziewczyny, nie straszcie. Ale faktem jest, że większość moich koleżanek mających małe dzieci przez pierwszy okres po porodzie nie przypominało siebie. Z zadbanych, atrakcyjnych kobiet zmieniały się w zmęczone, niewyspane matki. Na szczęście nie trwało to długo. Po mniej więcej 3 miesiącach znowu przypominały dawne przebojowe kobiety.
|
|
|
|
|
|
Dobrze, że nie tylko ja tak to znoszę. Już posądzałam siebie, że jestem potworem. Pocieszające jest to, że moje maleństwo coraz lepiej śpi i nawet dzisiaj miałam czas na to by zrobić makijaż. A nie zdarza mi się to codziennie. Dzięki dziewczyny za podniesienie na duchu!
|
|
|
|
|