zamknij

Nie masz jeszcze konta?
Utwórz je.
Nie pamiętasz loginu?
Kliknij tutaj.
Nie pamiętasz hasła?
Kliknij tutaj.
Panel logowania

Znajdź opiekunkę

dane dostarcza: niania.pl

Ostatnio dodane zdjęcia.

baner-zostan_redaktorem

Użytkownicy online

0 użytkowników i 106 gości online
autor Alicja Rutkowska małe dziecko

Od pierwszych chwil życia naszego dziecka przyglądamy się jego reakcjom na różne bodźce. Na początku wydają nam się niezgrabne i bezcelowe, ale z czasem stają się płynniejsze i nabierają znaczenia. Wielką pomocą dla małego człowieczka są instynkty, które dają wskazówki jak reagować na dane zdarzenie. W niespodziewanej chwili konkretny odruch dziecka powoduje instynkt samozachowawczy. Kiedy coś wywoła lęk, strach dziecko nieruchomieje lub zaczyna płakać. Kiedy już nauczy się chodzić, przestraszone może chować się w kąt, oparzone – nie będzie próbowało drugi raz dotykać ognia, ukłute nie sięgnie po raz kolejny do kaktusa.

Kiedy dziecko czuje się bezpieczne, do głosu dochodzi instynkt ciekawości – interesujące jest wszystko, co nowe i jeszcze niepoznane. To właśnie ten instynkt pomoże zdobywać i budować późniejszą wiedzę dziecka. Aby zaspokoić swoją ciekawość najlepiej szybko i sprawnie się poruszać. Na początku niezawodną pomocą okazują się rodzice, którzy nosząc na rękach, wożąc w wózku pokazują cały interesujący świat dookoła. Kto trzymał malucha na rękach, doskonale wie jak niezwykle ciekawy może okazać się włącznik światła, mała plamka na ścianie czy firanka. Kiedy później dziecko odkrywa, że może samo poruszyć się i dosięgnąć zabawkę, instynkt ciekawości nie pozwoli mu długo leżeć w miejscu. Maluszek metodą prób i błędów zaczyna raczkować i poznawać świat. Pod koniec pierwszego roku kiedy to dziecko nabywa umiejętność chodzenia na dwóch nóżkach, wszystko staje się o wiele prostsze (dla dziecka, niekoniecznie dla ganiającego za ciekawskim szkrabem rodzica :) )
Opanowanie chodzenia to wielkie osiągnięcie. Teraz można już samodzielnie dotrzeć do interesującej rzeczy, badać rączkami i oczami wiele więcej rzeczy.ABC Mądrego Rodzica Jednak nadal dużo łatwiej poruszać się w rodzicielskich ramionach, bo długie nogi mamy czy taty szybciej przeniosą przez cały pokój, a ramiona mogą prędko podnieść dziecko z podłogi i postawić na kanapie, stole czy unieść wysoko pod sufit. Na pierwsze takie zabawy dziecko reaguję często lękiem, podrzucane do góry odczuwa strach i szum w uszach. Ale po kolejnych próbach nabiera wielkiego zaufania do rodzica, bo już wie, że nic mu nie grozi, że rodzic nie podnosi go, by upuścić na podłogę i zrobić mu krzywdę, ale dla jego zadowolenia i pokazania świata z wysokości dorosłego. Jednak kiedy dziecko podrośnie nie będzie pamiętało, że podnoszenie do góry było wyrazem miłości, szacunku i próba emocjonalnego przygotowania do dorosłości, będą raczej wzlatywały wysoko w swoich młodych myślach i sięgały marzeniami w nieznane obszary świata.
Unoszenie w górę wraca-i będzie wracało później- w snach naszych dzieci. Teraz pojawiają się pierwsze nocne koszmary, które maluchy przeżywają jako nagłe spadanie, zapadanie się lub porwanie przez nieznaną siłę .Nieraz będą odczuwały dziwną lekkość, pewność i swobodę, pojawiające się jako latanie, wznoszenie i opadanie o własnej woli, tak jak lata ptak lub samolot. Każde dziecko odczuwa jakąś podniebną, boską moc, która może przetrwać w nieświadomej części jego duszy do okresu młodzieńczego, a nawet później (przykładem mogą być artyści, którzy w większości bardzo długo zachowują dziecięce spojrzenie na świat).
Pod koniec pierwszego roku życia sytuacja dziecka radykalnie się zmienia, ponieważ zaczyna on wstawać o własnych siłach i chodzić na nogach prawie tak, jak robią to dorośli. Niemal błyskawicznie, choć okopuje to ranami, potrafi zaspokajać swoją ciekawość-podąża tam, dokąd niosą go oczy. Ciekawość dzieci jest czasem tak duża, a wiedza o zagrożeniach w świecie tak mała, że biegnąc za piłką mogą uderzyć się główką o stół albo wybiec za nią na ulice, gdzie jeżdżą samochody. Wszyscy rodzice bardzo cenią w swoim dziecku wielki pęd do rozwoju. Dbając o bezpieczeństwo, rodzice muszą walczyć z bardzo silnym instynktem ciekawości świata u swoich pociech, które bardzo lubią się bawić, obserwować nowe zjawiska i poznawać tajemnice życia.
W przyszłości, w dorosłym życiu, te zdobyte samodzielnie informacje, czasem bardzo drobne i niepozorne, pomogą twojemu dziecku wyrobić sobie pogląd na świat, radzić z trudnościami, sprawnie pracować i badać prawa ludzkiej duszy. W ten sposób przygotowuje swój charakter i psychikę do nowych zadań po wyjściu z okresu dziecięcego .Najpierw jednak musi nacieszyć się swoim dzieciństwem, w którym panują prawa zmysłów i wyobraźni.



Komentarze (2)
...jak siÄ™ poczyta trochÄ™ psychologicz
2wtorek, 26 maja 2009 21:51
Magda
...jak się poczyta trochę psychologicznych tekstów to całkiem inaczej patrzymy na swoje dzieci... tak wiele nam umyka, tak prostych rzeczy że czasem mowie "jak mogłam tego nie widzieć"....
bardzo ciekawy artykuł. pozwala inaczej
1poniedziałek, 25 maja 2009 09:20
Åšwider Agnieszka
bardzo ciekawy artykuł. pozwala inaczej spojrzeć na "wszędobylskie" dzieciaki ;P

Dodaj swój komentarz

ImiÄ™:
Temat:
Komentarz:
  Tekst do weryfikacji. tylko maÅ‚e litery bez spacji.
Weryfikacja tekstu:
Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Wykop Åšledzik