zamknij

Nie masz jeszcze konta?
Utwórz je.
Nie pamiętasz loginu?
Kliknij tutaj.
Nie pamiętasz hasła?
Kliknij tutaj.
Panel logowania

Znajdź opiekunkę

dane dostarcza: niania.pl

Ostatnio dodane zdjęcia.

baner-zostan_redaktorem

Użytkownicy online

0 użytkowników i 98 gości online
autor: lek. med. Izabela Lenkiewicz

Kiedy dziecko jest jeszcze w brzuchu mamy, potrzebny tlen dostaje od niej za pośrednictwem łożyska i pępowiny. Jego płuca są częściowo zapadnięte, a częściowo wypełnione płynem owodniowym, który musi być usunięty po urodzeniu. Pod koniec ciąży w badaniu USG można  zaobserwować ruchy oddechowe malucha. Są one jednym objawów przygotowania dziecka do narodzin.


W czasie porodu, na skutek ucisku, przy przechodzeniu przez kanał rodny, z płuc dziecka zostaje wyciśnięty płyn owodniowy, są one wtedy  gotowe na pierwszy oddech.

Po urodzeniu się główki, przez kontakt z chłodnym powietrzem są  stymulowane receptory, które znajdują się wokół ust noworodka. To powoduje, że maluch podejmuje pierwsze próby oddychania.

Dopóki pępowina nie zostaje podwiązana i odcięta, noworodek robi to bez pośpiechu, wypluwając wody płodowe  znajdujące się jeszcze w drogach oddechowych - ciągle jeszcze pracuje łożysko, a do dziecka płynie natlenowana krew. Dziecko ma więc  po urodzeniu czas na podjęcie oddychania - te pierwsze próby nie muszą być regularne i mogą, ale nie muszą, łączyć się z krzykiem.Dziecko urodzone spokojnie, w warunkach ciszy i przygaszonych świateł, położone od razu na brzuchu mamy rzadko zaczyna krzyczeć. Najczęściej lekko kwili, bierze powoli kilka coraz głębszych oddechów, z buzi wypluwa resztki wód płodowych. Maluch, pomimo że nie krzyczy, jest w dobrym stanie. Pępowina tętni coraz słabiej, a łożysko stopniowo przestaje pracować. Zajmuje to różną ilość czasu – kilka minut do ponad pół godziny.

Inaczej wygląda sprawa, gdy pępowina zostaje przecięta zanim ustanie tętnienie. W jednej chwili dziecko przestaje otrzymywać tlen poprzez krew mamy. W krwioobiegu dziecka zaczyna się gromadzić dwutlenek węgla, co prowadzi do pobudzenia ośrodka oddechowego w mózgu. Dziecko musi szybko podjąć czynność oddechową, bo się udusi - pojawia się też niebezpieczeństwo zakrztuszenia się wodami płodowymi (dlatego tak często odśluzowuje się dzieci na sali porodowej). Ten pierwszy oddech to duże przeżycie – odbywa się przecież w stanie zagrożenia życia, jakim jest chwilowy brak tlenu. Dla mamy jest jednak radosnym odgłosem świadczącym, że dziecko jest w dobrym stanie i zaczyna samodzielnie egzystować.


źródło: blog.przedporodem.pl

Komentarze (5)
''Mam pytanko czy mozliwe jest by kobieta bedac w 7dmym miesiacu ciazy mogla uslyszec placz dziecka dobiegajacy z brzucha malego malenstwa???prosze o wypowiedzi>''
5piÄ…tek, 15 lipca 2011 20:39
Pawel99
Jesli zazywala LSD lub inne psychotropy.... to zdecydowanie TAK
mam pytanko?
4czwartek, 04 listopada 2010 22:02
mala
Mam pytanko czy mozliwe jest by kobieta bedac w 7dmym miesiacu ciazy mogla uslyszec placz dziecka dobiegajacy z brzucha malego malenstwa???prosze o wypowiedzi>
bezbolesny?
3poniedziałek, 16 listopada 2009 22:37
megi
W artykule nie jest powiedziane, że pierwszy oddech jest bezbolesny.
... film rzeczywiście niezwykle ciekawy. Jednak nie zauważyłam żeby również tam było wspomniane że pierwszy oddech jest tak strasznie bolesny. Na pewno jest trudny i wymaga dużo wysiłku od małego człowieka.
Filmiki te(o rozwoju dziecka od narodzin do pierwszego roku) można już obejrzeć na stronie w dziale Video.
pierwszy krzyk
2sobota, 14 listopada 2009 21:41
MADFET
a ja słyszałam co innego. ponoć pierwszy oddech jest bardzo bolesny dla niemowlaka dlatego krzyczy. Obejrzyjcie film w 5ciu czesciach:

http://www.youtube.com/watch?v=G1seleRN0_s
pierwszy krzyk
1sobota, 14 listopada 2009 20:47
Olga
Zawsze sądziłam że pierwszy krzyk maleństwa związany jest z niezadowoleniem że opuszcza przyjazne mu ciepłe środowisko jakim było wnętrz brzucha mamy:)) i że jest to pewnego rodzaju skarga na to jakim trudom go nagle poddano (przeciskanie się przez kanał rodny). W rzeczywistości to pewnie szok dziecka na to że płucka tak szybko musiały sobie poradzić z brakiem tlenu.

Dodaj swój komentarz

ImiÄ™:
Temat:
Komentarz:
  Tekst do weryfikacji. tylko maÅ‚e litery bez spacji.
Weryfikacja tekstu:
Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Wykop Åšledzik